- Dla kogo są te studia? Dla przyszłych prawników, osób związanych ze sportem, a może dla tych, którzy mają zdolności organizacyjne i menedżerskie?
- Myślę, że dla wszystkich tych grup. To studia przede wszystkim dla osób będących blisko sportu, które wiążą swoją przyszłość zawodową z tą branżą. Często mówię o tym wprost: „Chcesz, żeby obiekt sportowy był twoim miejscem pracy? Dzięki naszym studiom jest to możliwe”. Oczywiście nie każdy musi marzyć o tym, żeby pracować na stadionie, ale wiele osób czerpie ogromną satysfakcję z pracy w środowisku, z którym wiążą się ich pasje i emocje.
To studia dla osób, które chcą zaistnieć w dynamicznie rozwijającej się branży sportowej. Nie trzeba już nikogo przekonywać, że sport jest dziś ważnym sektorem gospodarki i będzie się rozwijał dalej. Dzięki tym studiom młodzi ludzie nie tylko będą mogli lepiej zrozumieć świat sportu, który dotąd znali jako kibice czy odbiorcy, ale będą mogli stać się jego częścią - wchodząc w rolę decydenta.
Jeśli więc ktoś interesuje się sportem, chce działać w tej branży i zdobyć wiedzę, jaka jest potrzebna do tego, aby funkcjonować w organizacji sportowej, to są to właśnie studia skrojone dla takiej osoby. Nie musisz tuż po maturze wiedzieć, że chcesz zostać agentem piłkarskim. To tylko jedna z wielu możliwych ścieżek kariery. Po skończeniu naszych studiów absolwent może pracować jako specjalista ds. bezpieczeństwa, marketingu, komunikacji czy organizacji wydarzeń sportowych. Może wejść do kadry zarządzającej klubem lub związkiem sportowym, działać w organach dyscyplinarnych albo współtworzyć politykę sportową różnych organizacji.
Warto też pamiętać, jak wiele organizacji sportowych funkcjonuje w Polsce. W trzecim sektorze podmioty związane z kulturą fizyczną i sportem należą do najliczniejszych. To oznacza, że możliwości zawodowych jest naprawdę dużo, a kompetencje zdobyte na tym kierunku mogą znaleźć zastosowanie w bardzo różnych obszarach sportu.
- Co jeszcze wyróżnia ten kierunek?
- To pierwszy w Polsce kierunek studiów licencjackich poświęcony prawu w sporcie. Studenci będą mogli wybierać specjalizacje związane m.in. z ochroną prawną sportowców, rynkiem sportowym, e-sportem czy funkcjonowaniem sportu w samorządzie.
Co równie ważne, Wydział Prawa i Administracji oraz Centrum Prawa Sportowego UG blisko współpracują z Polskim Towarzystwem Prawa Sportowego. Prowadzimy także studia podyplomowe Prawo sportowe i zaprosiliśmy do ich tworzenia elitarną kadrę obejmującą zarówno pracowników naukowych, jak i praktyków na co dzień działających w świecie sportu – osoby tworzące kontrakty, uczestniczące w postępowaniach arbitrażowych, zarządzające ligami czy organizacjami sportowymi. Chcemy, aby studenci poznawali sport nie tylko z perspektywy teorii, ale również codziennej praktyki.
Program studiów został przygotowany w taki sposób, aby łączyć perspektywę akademicką z doświadczeniem praktycznym. Część zajęć będzie prowadzona przez ekspertów zewnętrznych związanych na co dzień z funkcjonowaniem organizacji sportowych, rozgrywek ligowych, e-sportu oraz praktyki stosowania prawa w sporcie. Jednocześnie istotnym atutem kierunku jest to, że również na naszym Wydziale pracują osoby, które naukowo i dydaktycznie zajmują się problematyką prawa sportowego, prawa cywilnego, prawa karnego, prawa administracyjnego oraz regulacji dotyczących organizacji sportowych. Dzięki temu studenci otrzymają nie tylko wiedzę teoretyczną, ale także możliwość zrozumienia, jak konkretne problemy prawne i organizacyjne wyglądają w praktyce współczesnego sportu. Przewidujemy także praktyki w organizacjach sportowych i kancelariach zajmujących się obsługą rynku sportowego. Dzięki temu studenci będą mogli zweryfikować swoje zainteresowania, zdobyć pierwsze doświadczenia zawodowe jeszcze w trakcie studiów i zastanowić się nad tym, w jakim kierunku chcą się rozwijać. Czy interesują ich bardziej kwestie związane z rynkiem gospodarczym? Czy raczej widzą siebie w roli rozjemcy, arbitra zajmującego się ochroną praw sportowców?
- Kieruje Pan studiami podyplomowymi Prawo sportowe, a także Centrum Prawa Sportowego. Zastanawiam się, czy wzrasta zainteresowanie studiami, gdy w mediach pojawiają się informacje o gigantycznych zarobkach sportowców, jak choćby te dotyczące kontraktu Roberta Lewandowskiego w Arabii Saudyjskiej?
- Rzeczywiście zauważamy rosnące zainteresowanie szeroko rozumianymi usługami okołosportowymi. Coraz częściej słyszymy historie zawodników, którzy mimo wysokich zarobków po zakończeniu kariery znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej z powodu złych decyzji lub niewłaściwego doradztwa. Z drugiej strony są też sportowcy, którzy od początku świadomie inwestowali w swoją przyszłość, edukację i rozwój zawodowy. Właśnie dlatego zachęcamy młodych ludzi, zwłaszcza sportowców, aby równolegle z karierą sportową budowali także swój plan B. Kariera sportowa, nawet na najwyższym poziomie, nie trwa wiecznie.
Osoby, które znają sport od środka, rozumieją jego specyfikę, mechanizmy działania klubów, związków i organizacji sportowych, mają ogromny potencjał, aby później odnaleźć się w rolach menedżerskich, organizacyjnych czy doradczych. Często łatwiej jest im zamienić strój sportowca na garnitur menedżera niż osobom, które nigdy nie były częścią tego środowiska.
Wystarczy spojrzeć na liderów wielu organizacji sportowych. Są wśród nich byli zawodnicy, którzy po zakończeniu kariery objęli funkcje kierownicze i zarządcze. To pokazuje, że doświadczenie sportowe może być doskonałym fundamentem do dalszego rozwoju zawodowego.
- Jakimi słowami zachęciłby Pan maturzystów do wyboru tego kierunku?
- Powiedziałbym tak: „Zejdź z poziomu trybun na poziom podejmowania decyzji. Jeśli sport jest twoją pasją, nie musisz ograniczać się do roli kibica. Możesz stać się osobą, która współtworzy reguły gry i podejmuje decyzje wpływające na funkcjonowanie całej branży.”